1 tydzień temu | 07.06.2026, 16:34
Drugi dzień Turnieju Mistrzów rozjaśnił nam bardzo wiele! Zapraszamy na podsumowanie kolejnego dnia rywalizacji o awans do Ligi Centralnej Mężczyzn 👇
Choć początek rywalizacji był wyrównany, to już w okolicach 10 minuty MKS Olimpia MEDEX Piekary Śląskie stanęła w ataku, a SPR Purina Kąty Wrocławskie kończyły szybkie ataki. Czas trenera Przybylskiego przyniósł efekt odwrotny od zamierzonego, bo zamiast odrabiać straty, to ze stanu 4:7 zrobiło się 4:10!
Przewaga z tego fragmentu rywalizacji okazała się kluczowa. Do przerwy zespół trenera Wróblewskiego prowadził 15:9 i choć w drugiej połowie Olimpia zbliżyła się na 4 bramki różnicy to finalnie uległa mistrzowi I ligi grupy B 23:29 i już wie, że zostaje na szczeblu ligi regionalnej na kolejny sezon.
Indywidualnie trzeba wyróżnić świetnie broniącego przez cały mecz Piotra Kaczmarka, skutecznego na kole Mateusza Pakaszewskiego, ale bohaterami byli wszyscy zawodnicy Kątów, szczególnie w obronie.
Drugi mecz był jeszcze ciekawszy! KPR Fit Dieta Żukowo dobrze zaczęło, wyszło na 5 bramek przewagi, ale zanotowało słabszą końcówkę pierwszej połowy co doprowadziło do wyniku 15:12 po 30 minutach.
W drugiej połowie zespół trenerów Bąka i Matyjasika powoli zaczął odrabiać straty. Pomogła w tym nieidalna skuteczność Żukowian, ale przede wszystkim wysunięta obrona jak też atakowanie siódemką zawodników. Do najlepiej rzucającego Włodarskiego dołączał drugi kołowy Wiktor Sękowski. Na 3 minuty przed końcem KSSPR Końskie doprowadziło do remisu!
Końcówkę wytrzymał jednak zespół trenera Lisiewicza i wygrał 30:29, co daje drużynie KPRu pewność, że zagrają przynajmniej dwumecz barażowy o awans.
W drużynie z województwa pomorskiego trzeba docenić Grzegorza Dorsza, który zanotował dzisiaj tylko jedną pomyłkę, a rzucił aż 13 bramek! Obok niego dużo ważnych piłek odbił Dawid Wodziński. W Końskich meczu nie ukonczyli Łukasz Sękowski (bezpośrednia czerwona kartka) i Damian Falasa (3x2').
Kto awansuje bezpośrednio? 👀 O tym dowiemy się jutro o 12.30! Wcześniej, o godzinie 10 albo Olimpia albo KSSPR zanotują pierwszą i jedyną wygraną w Turnieju Mistrzów.